01.06.2008

radioteleskop Effelsberg i ja

Wpierw napiszę, a raczej zacytuję za Wikipedią, co to jest ten radioteleskop, będzie też trochę szczegółów technicznych.

Radioteleskop Effelsberg - największy radioteleskop w Europie, zlokalizowany około 1 km od Effelsbergu, części Bad Münstereifel w powiecie Euskirchen w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Budowany w latach 1968-1971, został uruchomiony 1 sierpnia 1972. Jest wykorzystywany głównie przez astronomów z Max-Planck-Institut für Radioastronomie w Bonn. Do 22 sierpnia 2000, kiedy uruchomiono Green Bank Telescope, był największym radioteleskopem o ruchomej czaszy na świecie.

Podstawę radioteleskopu stanowi okrąg o średnicy 64 metrów. Jego konstrukcja waży 3200 ton. Paraboliczna czasza o średnicy 100 m złożono z 2352 paneli, o łacznej powierzchni 7850 m2. Czas pełnego obrotu anteny w poziomie wynosi ok. 12 minut (32°/minutę). Nachylenie w pionie mozna regulować od 7° do 94° (maksymalna prędkość 16°/min.). Odbiera fale radiowe w zakresie długości od 3,5 do 900 mm.



Sam wiele z tego nie rozumiem, szczególnie tych ostatnich zdań, ale brzmi to bardzo mądrze więc niech zostanie:-)
Radioteleskop jest oczywiście otoczony lasami i to jest jego podstawowa zaleta. Bardzo mi się tam podobało, a sam radioteleskop też zrobił na mnie wrażenie. Choć pooglądać go mogłem tylko z daleka, jest otoczony płotem.

Tyle wstępu, teraz już foto-story:D

Ujęcie mojej osoby od ogonowej strony:
Tutaj smakuje jaka trawa rośnie w tym lesie:
i on, radioteleskop w całej okazałości, podstawa ukryta w zieleni, czasza widoczna z daleka
moja osoba na pierwszym planie, radioteleskop na drugim, ale i tak ja przy nim to jak taka mała kruszynka
"hau" - i można to dwojako odczytać:
jako reklamę owczarkowego bloga - http://owczarek.blog.polityka.pl/
lub jako poganianie Pana, by sie z tym zdjęciem uwinął, bo ileż można pozować?
łapy radioteleskopu, w sumie dość ograniczony taki radioteleskop, może tylko poruszać się po szynach, no i kręcić swoją czaszą. Zdjęcie Pan zrobił specjalnym obiektywem, bo jak wspomniałem wcześniej wokół teleskopu jest płot i nie da się podejść tak blisko. Szkoda, bo zaraz bym tam zaznaczył teren:-)

a to..no właśnie, nikt nie wie co, ale pokazuje jako taką ciekawostkę i przykład marnowania dobrego terenu do biegania.
jeszcze raz ja i w tle radioteleskop, tu nawet nie wydaje się taki ogromny:
i już tylko leśne ścieżki przede mną i zieleń soczysta wokół, nie dodam, że ogólnie są temperatury jakieś tropikalne i tylko w lesie jest przyjemnie. Nie biegam tam z jęzorem do pasa:-)
Podczas spaceru spotykaliśmy różnych ludzi i już dawno tylu komplementów od nieznajomych nie słyszałem! Między innymi: że jestem ładny, grzeczny, posłuszny, ludzie nawet chcieli mi oddawać dobrowolnie swoje jedzenie, które mieli w rękach! Pan jednak opanował sytuację i nic nie dostałem..
Przypomniało mi sie też jak w mijającym tygodniu byłem w centrum handlowym. Siedziałem tam na ławce z Panią, a Pan poszedł coś kupować. Hm, Pani siedziała na ławce, a ja leżałem obok ławki:-). Posłusznie warowałem obserwując otoczenie, nic kompletnie nic mnie nie ruszało. Ani cmokanie obcych, ani zatrzymywanie się ludzi i komplementy , ani dziwne dźwięki jakie wydawali czasem nogami. Przez chwilę ciekawiła mnie jedynie roślina stojąca obok ławki:-)
Potem słyszałem jak Pani opowiadała Panu jaki byłem cierpliwy.
Profil radioteleskopu:
i jeszcze jedno ciekawe wg mnie ujęcie, z tej perspektywy wygląda inaczej niż z bliska:


więcej zdjęć radioteleskopu, jeśli ktoś jest nim zainteresowany, tutaj:
http://www.kaleidoscope.pl/thumbnails.php?album=284

4 komentarze:

  1. Enzo - dla mnie Twoja wycieczka ciekawa, bo dużo lasów i trawki, dla Moich, bo mogli obejrzeć radioteleskop.

    A swoją drogą co to jest cierpliwość? Poszukam w Wikipedii...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, Enzo, normalnie to bym się chyba Ciebie bała, ale mam sąsiadów z takim piesem, jak Ty, ino samiczka to jest.
    Niegardzony przyjacielski piesio. Coś jej ostatnio nie widzę, muszę zapytać sąsiadów.
    Oni mało bywają w domu, a Ty i ona pewnie potrzebujecie dużo ruchu.
    Dopiero teraz, kiedy to piszę, uświadomiłam sobie, że musieli piesa gdzieś oddać.
    Nie będę się wyrażać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Enzo prawdziwy z ciebie smakosz trawy i wycieczki masz fantastyczne a my to nic,tylko ćwiczymy i ćwiczymy :-)
    Figa

    OdpowiedzUsuń
  4. Bankierze,u mnie cierpliwosc to chyba taka wrodzona cecha, sam nigdy nad tym nie pracowalem:-)

    mt7, naprawde tak groznie wygladam? nawet nie jestem za duzy, a jesli pokazuje zebiska to tylko w usmiechu:-)jestem chodzaca, czarna łagodnoscia:-) tylko koty moga byc odmiennego zdania:D
    faktycznie ja potrzebuje codziennie pewna dawke ruchu, inaczej energia mnie roznosci, choc w takie upaly jak teraz wiecej sie wyleguje:-)
    ciekawe co sie dzieje z Twoja psia sasiadka..

    Figo, ja tez czasem cwicze, a byl czas ze ciagle cwiczylem, ale jest to dla mnie taka zabawa i zadania ktore lubie robic:-)

    OdpowiedzUsuń

napływ spamu spowodował, że została włączona moderacja, prosze o wyrozumiałość

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...