
To wcale nie jest tak, że pies żyje tylko daną chwilą. Bywa że nawet analizuję swoje zachowanie z minionego dnia. Oczywiście robię to po cichu, sam dla siebie. Czasami bywam dumny z siebie, a czasami muszę sam przed sobą złożyć samokrytykę;-)
Najczęściej mam do siebie pretensję, że dałem się sprowokować do szczekania, że nie potrafiłem się szybko opanować. No albo zjedzenie czegoś czego nie powinienem.. lub narzucanie się niektórym znajomym suczkom. Z tym mam spory problem, jestem bardzo bezpośredni, a chyba powinienem zacząć od jakiegoś small talku, choćby o pogodzie;-)
Jezioro Genewskie w dniu w którym mocno wiało i nocą lało. Trochę groźnie ale i fascynująco.

Była w nim interesująca wystawa, ale ja nie zostałem na nią zaproszony, siedziałem sam w hotelu..
Pan jednak mi pokazał na zdjęciu znak, że psy do tego muzeum wchodzić nie mogą, Ciekawe czy do jakiegoś mogą.. jak na razie mogłem wejść tylko do tego gdzie stały wypchane zwierzęta. Do takiego w którym wiszą obrazy nie i coś mi się wydaje, że taki zakaz jest powszechny.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napływ spamu spowodował, że została włączona moderacja, prosze o wyrozumiałość