To chyba będzie ostatni mój wpis w tym roku.
Przede wszystkim muszę donieść, że dotarło dziś moje nowe legowisko.
Jak na razie mam mieszane odczucia. Ono jest po prostu inne. Co nie znaczy, że mi się nie spodobało, już drzemki na nim sobie zrobiłem:-)
Próbuję różnych figur, jak najwygodniej i najlepiej się ułożyć. Moje poprzednie legowisko miałem najdłużej ze wszystkich więc mam do niego spory sentyment. Na razie zostało przekwalifikowane na legowisko balkonowe.
Dziś koniec 2010 roku. Od razu się zorientowałem, bo w parku co chwila jakaś petarda strzela. Oj jak mnie to denerwuje!!
Tylko pierwszy rok się stresowałem wybuchami, teraz obszczekuję tych co je odpalają.
Przed północą mam nadzieję, że będę miał okno zasłonięte i będę sobie spał jak suseł.
Muszę mieć przecież dużo energii na noworoczny spacer:-)
Wszystkim psim znajomym(i ich opiekunom) odwiedzającym mnie tu, na blogu i tym których znam osobiście życzę udanej końcówki tego roku, a w 2011 wiele radości, zdrowia i szczęścia.
Miska ma być pełna smakołyków, spacery satysfakcjonujące i świadomość że jest się kochanym: to robi szczęśliwego psa w 2011 roku:-)
tak było, jeszcze wczoraj:


a to już nowe figury na kamuflażu(hehe taka nazwa tego legowiska)



do zobaczenia w 2011 roku:-)
