16.06.2014

końskie wieści

 Ledwo tydzień mnie nie było w Adlikonie, a już coś się zmieniło!
Idę na spacer i co widzę przed stajnią moich znajomych koni? Wystawka dorożek. Podchodzę bliżej, a to żadna wystawa, to wszystko na sprzedaż! Jak to?? Co teraz konie będą robić? Przynajmniej raz na tydzień jechały gdzieś z tymi dorożkami i powozami. Może jakiś nowy dostaną?
Nic na ten temat nie mówią. Jakby wody w usta nabrały, skubią trawę, wymienią ze mną grzeczne powitania, ale nic o wyprzedaży swojego garażu nie wspominają.
 A dziś dodatkowo jeszcze jedno zaskoczenie: na łączce zamiast dwóch dobrze mi znanych koni pasł się trzeci! Miał swój kąt za drzewami, ale zaciekawiony na mnie spoglądał. Może niebawem będzie bliżej ogrodzenia, to dowiem się czegoś więcej. Chyba, że jego towarzysze się rozgadają, dopuszczam i taką opcję;-). Na razie wielkie tajemnice, no cóż jak chcą. Ja poczekam!
Młody koń jest biały i ma dużo czarnych kropek na grzbiecie, tyle zauważyłem.

8.06.2014

indyjskie scenki

Jeszcze parę indyjskich wspomnień repliki. Trochę New Delhi, trochę Noidy i Mumbaju.

Mumbai, Brama Indii,The Gateway of India. To nazwa monumentalnego łuku (26m)wzniesionego w latach 1915-24  w celu upamiętnienia wizyty króla Anglii Jerzego V i jego żony, Marii. Obecnie to popularne miejsce spotkań mieszkańców i oczywiście turystów.

Okolice Noidy-New Delhi. Na poboczu drogi suszy się krowie łajno: W Indiach nawóz krowi nazywany jest gobar. W gorącym klimacie, typowym np. dla Indii, odchody krowie szybko wysychają i nie wydzielają charakterystycznego zapachu. Odchody krowie są bogate w substancje mineralne, co jest typowe dla zwierząt roślinożernych. Współcześnie na terenach bezleśnych i wysokogórskich nawóz bydlęcy nadal stanowi paliwo podstawowe w ognisku kuchennym domów wiejskich. Wysuszony kał bydła gromadzą przez okres letni np. górale Bodho z Spiti. Natomiast pozyskany z zagród w okresie zimowym jest zużywany do wiosennego nawożenia pól uprawnych. Spalanie krowich odchodów na masową skalę jest w Indiach źródłem pozyskiwania elektryczności. Wyschnięte stosowane są również jako paliwo w ogniskach i piecach. Ilość paliwa tego typu, spalanego na wsiach indyjskich, oszacowano dla lat 60. na poziomie 225 mln ton rocznie. Stanowiło to ówcześnie połowę ilości tego surowca.W Indiach kał krowi mieszany z gliną służył jako materiał w budownictwie(wikipedia.pl)
Ciągle rozbudowywana  Noida
Popularny pojazd na lokalnych drogach:
Pomimo tego, że w Indiach krowa ma ogromne znaczenia (Święte krowy w Indiach ), to często pasą się one w miejscach mało kojarzących się z pastwiskami.
Tu pod mostem też są pasące się krowy, obok pływają dzieci.

Małpki:
Pies ukrywa się przed upałem pod wozem policyjnym. To uliczny posterunek policyjny w Mombaju.
I jeszcze koń z dorożką, bardzo ozdobną.

4.06.2014

Taj Mahal

Czy jest w Indiach miejsce(zabytek) bardziej znane od Taj Mahal? Wątpię. Nawet jeśli sama nazwa Taj Mahal komuś nie nie mówi, to widząc zdjęcie charakterystycznego białego budynku powie: aaa to się w Indiach znajduje:-)
Do Agry (miejscowość obok której zbudowano Taj Mahal) najlepiej przyjechać skoro świt. Tak mówią i piszą wszyscy, którzy podróżują po Indiach i pragną na własne oczy zobaczyć jeden z nowych cudów świata.
wszyscy zmierzają do bramy
Można też przybyć później i budynek robi takie samo wrażenie, tyle że tłum już spory i ludzie są praktycznie wszędzie. Tak naprawdę w niczym to nie przeszkadza, nadaje wręcz pewien koloryt, barwną oprawę.
Wśród zwiedzających przeważają Indusi ( Ponieważ w języku polskim zwykle stosuje się wobec obywateli Indii określenie „Hindusi”, często dochodzi do nieporozumień, gdyż około 200 mln Hindusów nie jest hindusami (hinduistami). Pojęcie „Hindus” (Indus, Indyjczyk) mylnie utożsamia się z pojęciem „hindus” (małą literą, wyznawca hinduizmu. Nie ma takiego problemu w języku angielskim, gdzie Hindus (obywatel Indii) to Indian, a hindus/hinduista (wyznawca hinduizmu) to Hindu -za wikipedią).
wejście
Inni zwiedzający są w zdecydowanej mniejszości. Dla mieszkańców Indii przyjazd do Taj Mahal, to zapewne punkt obowiązkowy, może jak Wawel dla Polaków?

 Im bliżej, tym bardziej widać, że budynek jest po prostu ogromny..
 człowiek jest malutki.
 Z bliska można też podziwiać wykończenia, ozdoby. Naprawdę piękne.





Tutaj  Opis , czyli kilka zgrabnie ujętych informacji. Nie za dużo, dokładne opisy kto, po co i jak zbudował Taj Mahal oczywiście na Wiki . A trochę szerzej tutaj: Biała perła.

2.06.2014

ciepło, cieplej..upał

 Widząc spakowane walizki czułem że w planach jakiś wyjazd, tylko mój plecak nadal był w szafie.. Cóż, najwyraźniej ja w tej podróży nie wezmę udziału. Za to replika jak najbardziej i proszę - już się dzielę wiadomościami z dalekiego kraju. Jak widać  - cel był daleko.
 A jak został osiągnięty to zrobiło się gorąco! A szans na jakiś miły chłód nie ma:
 Tym razem zamiast girlandy jest powitalny bukiecik:
Oto widok z pokoju:
Apartament jest na strzeżonym osiedlu, strzeżonym oznacza tu patrole z długą bronią, a nie pana z brzuchem siedzącego cała noc w jakiejś budce. Są skwerki, jest w porównaniu np do New Delhi porządek. Noida (Greater Noida), w której replika z Panem się aktualnie znajdują, to dość specyficzne miasto. Znajduje się blisko New Delhi, znane jest z toru Formuły 1,specjalnej strefy ekonomicznej i bardzo drogich nieruchomości.
Replika głównie odpoczywa sobie w klimatyzowanych pomieszczeniach, bierze także, jak widać, udział w poważnych rozmowach;-)


30.05.2014

Saanen

 Gotów do spaceru po kozim miasteczku, Saanen.
Nie żartuję mówiąc, że to kozie miasteczko! Tutaj wszędzie można znaleźć odniesienia i nawiązania do kozy. Nawet podziemny parking ma stosowne naklejki:
Jak już wcześniej wspominałem, tu była ta chwila, kiedy jeszcze jest spokój. Oficjalnie sezon letni ruszył, ale jak widać na zdjęciach roboty wykończeniowe trwają. Zanim wszyscy pozjeżdżają i pootwierają okiennice w swoich chaletach, to prace zdążą się zakończyć i wszystko będzie wyglądać jak na pocztówkach:-). Dodam, że jedyni ludzie jakich spotkałem siedzieli przy stolikach w piekarni i pałaszowali śniadanie lub też właśnie zmierzali w stronę tej piekarni. Poza tym puściutko.


stacja kolejowa
Tak, być może to było z mojej strony mało grzeczne, ale rzuciłem się na kwiaty rosnące na klombie..
Wszystko dlatego, że widziałem posiłek ozdobiony bratkiem, ów bratek był również do zjedzenie. Dlatego postanowiłem spróbować takiej świeżynki, a klomb miał bratki w swojej ofercie;-)

wspomniany posiłek - ser z dodatkiem

Powitały mnie kozy, pożegnały również one:-)

spokój i widoki


W czasie weekendowego wyjazdu nie mieszkałem jednak w samym Gstaad, tylko w miejscowości Schoenried. To niedaleko, a znacznie tam spokojniej: stacja kolejowa, parę naprawdę małych sklepików, hotele, domy. Przede wszystkim nie występuje tzw. deptak;-), brak więc designerskich sklepów.
Nasz hotel był śliczny i nazywał się Alpejska Róża.
W pokoju był kominek, przytulny kąt na legowisko, talerz z jabłkami(pewnie wiedzieli, że przyjadę!) i balkon z widokiem na ośnieżone alpejskie szczyty.
Pomimo chmur promienie słoneczne celowały dokładnie w to miejsce, które wybrałem do leżenia.
Kontemplowałem widoki...
oraz zapachy. Nos mi mówił, że kuchnia szykowała jakieś wspaniałości!
Przy wejściu zauważyłem taką wizytówkę:
W pierwszej chwili pomyślałem, że Sammy tutaj mieszka. Ciekawie by było poznać psa, który pali fajkę!;-). No ale wiadomo, wykorzystano tylko psi wizerunek..
Wracając do kominka.. myślę sobie, że chętnie bym się takim kominkiem opiekował! Drewno nawet przynosił aby było czym palić.
Mój kącik za kanapą(niestety nie NA kanapie:D
Jednak dopóki paliło się w kominku to leżałem w jego okolicy, jakoś tak przyjemnie mi było. Dopiero potem poszedłem spać za kanapę i przyznać muszę, że zasnąłem błyskawicznie i spałem snem mocnym aż do pobudki.
Rano po spacerze i śniadaniu oczywiście taras.
Potem jeszcze rzut okiem na okolicę i do domu.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...