Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Athos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Athos. Pokaż wszystkie posty

30.03.2009

obrazki

Pan już jest w Salonikach. Słońce ponoć przygrzewa tam miło i jest bardzo przyjemna pogoda.
To dwa zdjęcia jakie Pan wysłał mailem dzisiaj, oba zrobione w sobotę, szczegółów brak:-)


tu trochę mnie jak się kręciłem po łące:




i zdjęcie na którym prezentuję swoją nowa obroże, tę pomarańczową z odblaskami w kształcie kości:

29.03.2009

różne wieści

Dziś Pan będzie nocował Klasztorze Gregoriou(Grigoriu).
Pokoik gościnny już przygotowany i twarde łóżka czekają by z nich skorzystać.
A sen na pewno szybko przyjdzie, bo niedziela dla pielgrzymów rozpoczęła się dość wcześnie, my tu przeżywaliśmy zmianę czasu, a tam już był sygnał pobudki. Parę godzin trwająca msza, a potem przejście właśnie do Gregoriou.
Wszędzie spokój, szum morza pogoda znacznie lepsza niż u nas.
Klasztor można zobaczyć tu:
http://www.sfaturiortodoxe.ro/muntele-athos/GRIGORIU.HTM

http://www.proarad.ro/athos-meteora/grigoriu.html

http://odysseus.culture.gr/h/2/eh251.jsp?obj_id=1554

http://www.mountathos.gr/active.aspx?mode=en{422167f0-7e69-44f8-8614-ea334bb85bb0}View

http://www.macedonian-heritage.gr/Athos/Monastery/Gregoriou.html

Dziś też inne emocje były, pierwszy w tym sezonie wyścig. Nic po treningach nie zapowiadało, że Robert Kubica w kwalifikacjach tak świetnie pojedzie!
Ruszył dziś z drugiej linii, z czwartej pozycji. Jego kolega z teamu daleko w tyle, choć tak mędrkował przed rozpoczęciem sezonu, no i odchudzać się nie musiał..
Wszystko świetnie szło, pozycja czwarta, nagle i trzecia z wielka szansą na jeszcze wyższą!
Trach... już prawie wyminięty Vettel uderza w Kubicę.. no żesz.....

Niemiec przeprosił Kubicę zaraz po kolizji. - To był głupi wypadek wyścigowy. Chciałbym przeprosił mój zespól, a także Roberta, bo wcale nie chciałem zakończyć w ten sposób swojej oraz jego jazdy w Australii - powiedział Vettel. "Jestem idiotą! Moje opony praktycznie nie istniały, a bolid nie miał przyczepności z torem. Powinienem był przepuścić Roberta" - kajał się po wyścigu kierowca Red Bulla.
Stewardzi Formuły 1 ukarali za ten incydent Vettela po wyścigu. W kolejnym GP Niemiec będzie cofnięty o 10 lokat na starcie. Karę nałożono także na jego zespół, który nakazał mu kontynuowanie jazdy uszkodzonym bolidem. Red Bull musi zapłacić 50 tysięcy dolarów.
gazeta.pl, dziennik.pl

Ha, ale to już od dawna wiadomo, że Vettel za mądry nie jest, dobrze że sam to zauważa.. Naprawdę łapy opadają..
Z tego wszystkiego inne wydarzenia sportowe były dla mnie marginalne i tylko sprawdziłem wynik w internecie, bo Pan był ciekaw, mówię tu o laniu w Belfaście:-)

Dzisiaj już za daleko z Panią nie chodziłem, pewnie dlatego, że jest jakaś przeziębiona i to sprawia, że ma mniejszą do mnie cierpliwość. Żeby jej pokazać swoje oddanie kładłem się blisko jej krzesła i raz bardzo mocno zasnąłem w takiej pozycji. Tak naprawde jak chce mi się spać, to każde miejsce jest dla mnie wygodnym.

Znalazłem pewną wiadomość w prasie. O biednej sarence, jakiś szaleniec osiem godzin trzymał ja w samochodzie typu maluch, niby twierdził że sarenka była nieżywa..

W piątek popołudniu do dyżurnego lubartowskich policjantów zatelefonował mężczyzna, który powiedział, że w jednym z samochodów w Łucka jest żywa sarna. Funkcjonariusze na miejscu potwierdzili, że na tylnym siedzeniu fiata 126p leżało leśne zwierzę. Kiedy zauważyli, że sarna resztkami sił próbuje się wydostać z zamkniętego pojazdu, natychmiast zaczęli szukać właściciela. Policjanci ustalili tożsamość właściciela samochodu, którym okazał się 25-letni mieszkaniec Ostrowa Lubelskiego. Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że zauważył leżące na drodze zwierzę, które wyglądało na potrącone przez inny samochód. Kiedy stwierdził, że sarna nie żyje, położył ją na tylnym siedzeniu swojego samochodu i pojechał do pracy.
Funkcjonariusze ustalili, że zwierzę uwięzione było w aucie przez ponad 8 godzin. 20-kilogramowa sarna trafiła do lecznicy, gdzie została opatrzona, a następnie przekazana do pobliskiego schroniska dla zwierząt na obserwację. Teraz 25-letni właściciel samochodu będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego o odnalezieniu zwierzęcia nie powiadomił odpowiednich służb. Za posiadanie zwierzyny leśnej bez zezwolenia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
gazeta.pl

Brak mi słów by to skomentować.

28.03.2009

zmiana czasu


Dzisiaj Pan z Ouranoupoli http://www.ouranoupoli.com/ dotarł drogą wodną do Daphne, głównej osady Athos.
Stamtąd już Pan z kolegami kierowali się do klasztoru Simonos Petras.
http://www.macedonian-heritage.gr/Athos/Monastery/Simonos%20Petras.html
Tam dziś nocują. I z tego co wiem, to już od paru godzin śpią. Czas płynie tam inaczej.
Gdy my będziemy z Panią spać, Pan będzie już chyba na nogach..
Dziś zarządziłem pobudkę o 6 rano, nie chciałem być brutalny i użyłem tylko przyciągającego spojrzenia. Jest to metoda wymagająca cierpliwości, ale dająca zawsze efekt. Pani otworzyła jedno oka, zobaczyła mnie siedzącego obok łóżka i tak jakby się wystraszyła. Ale to dobrze, bo od razu wstała i poszliśmy na poranną przechadzkę.
Popołudniu zabrała mnie na taką inna łąkę, niedaleko stadionu. Jednak zanim tam doszliśmy to zrobiło się nerwowo. Tradycyjnie chciałem wąchać wszystko co się dało i co mnie zainteresowało, a Pani chciała abym po prostu szedł jak trzeba. W drodze powrotnej poczułem, że może faktycznie za bardzo dziczałem i szedłem wręcz perfekcyjnie. No prawie perfekcyjnie, może dlatego, że drugi raz nie chciałem słyszeć tych słów co już usłyszałem?:-)
Przed RTL-em całe połacie żonkili.
Bez proszenia usiadłem pozując, a nawet zrobiłem "waruj" uważając, że to też fajna pozycja do zdjęcia.

Wieczorem odebraliśmy paczkę z packstation, okazało się, że to przesyłka do mnie! W środku kości mające dbać o moje uzębienie i preparaty na wzmocnienie kości oraz dwie nowiutkie obroże! To już mam 3, daleko mi do tej ilości od charcików:-)
Tyle, że moje obroże to takie zwykłe są, z takiego samego materiału jak ta stara czerwona.
(tak się zyskuje określenie "stara")
Jedna z nowych też jest czerwona, a druga pomarańczowa i ma takie kości które chyba są troszkę odblaskowe.
Mam nadzieję niebawem się w nich zaprezentować.
Ponoć jak rano będzie 7.00 to faktycznie będzie już 8.00 Całkiem bezsensu!
Pani też nie jest zadowolona. A wstać trzeba w miarę wcześnie, aby zdążyć na początek GP Australia. Oby Robert Kubica mógł jutro siebie i kolegów oblewać szampanem.

To jeszcze ja przy trawniku z którego czuć było jakby fiołkami.
I na nim setki, a może i więcej, takich fioletowych kwiatków, wygląda to jak dywan.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...