Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krowa. Pokaż wszystkie posty

11.04.2016

pastwiska

Tylko nieco więcej przygrzało słońcem, tylko bardziej się zazieleniło i już cała okolica zrobiła się zakrowiona.
Wszystkie chętnie wyszły na łąki, bo przecież na łące dużo ciekawiej niż w stodole.
Przede wszystkim świeża trawa dostępna non - stop, widoki i tyle się dzieje wokół!
Najciekawiej jak jakiś obcy człowiek(czyli nie ktoś z gospodarstwa) przechodzi obok pastwiska.
Oj, wtedy jest super - wpierw się delikwenta poogląda z każdej strony, potem ładnie zapozuje do zdjęć, a potem hulaj dusza - można już obgadywać leżąc na trawie;-)
Czasem krowy pokazują różne intymne szczegóły ze swojego życia - nie wszystko dzieje się za brama stodoły.



Podejść czy nie podejść do ogrodzenia? Można się przez moment zastanawiać, ale nie za długo, bo wtedy inne krowy będą szybsze, albo o zgrozo, człowiek odejdzie! To byłoby smutne:-)


Może groźnie czasem wyglądamy, ale jesteśmy wesołe, przyjazne i śliczne!

Być może coraz więcej z nas będzie miała rogi, bo przecież każda krowa z rogami wygląda ładnie!

Prezentacja doskonałej figury:

A także pięknych i zadowolonych mord:

22.10.2015

portrety

Pozowanie to ciężki temat. Najczęściej w czasie gdy mam siedzieć i się nie ruszać, to dzieje się tyle różnych rzeczy i unosi się tyle ciekawych zapachów, że muszę, po prostu muszę odwrócić łeb.
Dlatego mam sporo fotek na których jestem niewyraźny, albo odwrócony, lub też mam schylony łeb.
Ale są różne sztuczki na które się dość często jednak nabieram i wtedy wychodzę na zdjęciach dostojnie i wyraźnie. Oto moje jesienne portrety, w tym jeden przy którym drgnąłem;-)

Tu właśnie moja cierpliwość się gdzieś ulotniła..

Oto portret na Krowiej Górce. Jak można zauważyć nawet wstrzymałem się z przeżuwaniem trawy;-)

Chciałbym też zaprezentować portrety innych zwierząt.
Zauważyłem, że krowy bardzo chętnie pozują do zdjęć! Często same podchodzą do ogrodzenia, wgapiają się w obiektyw itd.

Cielaczek z Watt:

Tu krowa o dość specyficznej urodzie - nie wiedziałem, że krowy mogą mieć zeza!
Ale pomimo to czyż nie jest urocza?
Rogi też każdy w inna stronę, ale uśmiech dla każdego;-)
No i Attila z Frankfurtu, jak zawsze z pewnym dystansem w spojrzeniu;-)


5.10.2015

krowy i czaple

Teraz , jesienią, kiedy już większość krów wróciła z alpejskich łąk można więcej ich spotkać w swojej okolicy.
Dziś przedstawiam Seebaszki.
Na początek młodzież, rozbrykane czarnuszki.



A to już inna łąka.
Bardzo sympatyczna grupa. Przyjazna, ciekawska i jak widać nieco głodna?;-)






krowie ozory w akcji;-)


Oczywiście nie tylko krowy można spotkać w mojej okolicy. Występuje również duża populacja czapli siwej.

I na dachu.

3.10.2015

jesienne Adlikonki

Przedstawiam Adlikonki, w tym roku nie zajmują Krowiej Górki, przechadzają się po łące, która leży za ich gospodarstwem.
Ponieważ to gospodarstwo jest w centrum wsi,  wokół stoi sporo zwyczajnych domów.
Oto krowy, jak widać jest to krowia młodzież. Grzywki jeszcze małe, ciekawość najwyższego stopnia;-)
Ktokolwiek przechodzi obok łąki wywołuje ruchy w stadzie. Adlikonki podbiegają do ogrodzenia i wyciągają swoje szyje aby być jak najbliżej przechodnia.








skubanie z pełnym zaangażowaniem

nie wiem co tam było w tej misce, coś do lizania, chyba bardzo dobre, bo każda chciała polizać


Moment w którym zostałem odkryty..
Czaiłem się nieco z boku. Cóż mam respekt przed zwierzętami większymi ode mnie, a nawet najmniejsza krowa jest dużo większa niż ja.
Podglądałem więc chwile życie na łące, ale moja ciekawość sprawiła, że podszedłem blisko ogrodzenia, na ile się dało(elektryczny pastuch). I zaraz zaciekawione Adlikonki się pojawiły obok;-)

Nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, czułem się jak karzeł..

Wymiana uprzejmości, czyli mały small-talk przy płocie:


Enzo, dumny przyjaciel Adlikonek


12.09.2014

zwierzyna

Przedstawiam zwierzęta mieszkające w Küssnacht am Rigi.
To ładnie położona miejscowość, nad Jeziorem Czterech Kantonów. Łąki są duże, z wspaniałymi widokami. Skubiąc sobie trawę można podglądać co tam dzieje się na jeziorze;-). W miniony weekend gospodarstwa były otwarte dla wszystkich.

Oto koza, dzwonek zawieszony na gustownej obróżce;-)
Ale to chyba jednak on, a nie ona? Bo z taką bródką?
Wspomniany widok z pastwisk.
Dostojna krowa, nawet pijąc lustruje otoczenie.Ale każdy ma respekt przed jej 500kg;-)

Cielak również woli poczekać i podejdzie do wody dopiero wtedy, gdy przy wodopoju nikogo nie będzie.


Jaka jest największa atrakcja w krowiej zagrodzie? Nowiutka skrobaczka! Masaż całego ciała dobrze wypływa na nastrój, krowy to wiedzą.

Jeszcze można czasem spotkać kopiec siana, a nie tylko kwadratowe czy okrągłe wołki.
Była i wystawa traktorów, ale tylko starych lub bardzo starych, wszystkie czyste i błyszczące.
Przy każdej łące i zagrodzie stały tablice informacyjne, z opisem danej rasy i z imionami poszczególnych osobników. Oprócz imion były i inne dane, na przykład waga: imponująca jak dla mnie w każdym przypadku! A to wszystko się działo na imprezie BEEF 14






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...