Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reserve Africaine de Sigean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reserve Africaine de Sigean. Pokaż wszystkie posty

4.07.2011

ze statystyk


Pora spojrzeć w statystyki, choć przyznaję, że ostatnio większość haseł dotyczy labradorów oraz tego o czym piszę. Najbardziej internatów interesują piosenki o psach, popularne sporty we Francji, ochrona wód i .. enzowe plotki;-))
Można podzielić hasła na grupy, te które dotyczą osób, miejsc wydarzeń które opisywałem oraz te inne, czyli ktoś skierowany na mój blog poczuje się nieco zdziwiony. On "szuka Rosjanki" a tu mu ukazuje się psia morda;-)


Zacznę od pytań do Arona: http://tojaron.blogspot.com/
Wyobrażam sobie jego albo Miśka w plecaku:-), co oni mogliby w nim nosić?
-plecak dla nowofundlanda

i drugie hasło też jest raczej skierowane do Arona:
-czy nowofunland skacze z helikoptera
jestem ciekaw:-)

A na przykład kogoś nurtuje taki problem:
-zalatwianie potrzeb fizjologicznych przez pilotow...
Niestety nie znam żadnego pilota osobiście i nie moge zapytać. Wydaje mi się, że pilot po prostu załatwia te potrzeby jak inni ludzie. A gdy akurat jest w pracy to włącza autopilota, albo oddaje stery drugiemu pilotowi. Ewentualnie ściska nogi i bohatersko wytrzymuje do czasu aż wyląduje;-).

Coś nieco intrygującego:
-wystawy sklepowe z ręczników na 8 marca
Co się w tym dniu robi szczególnego z tymi ręcznikami? Bukiety? Serduszka?

Problem młodego poety:

-wymysl rymy do wyra
zow porzadki slonce chmury drzewa
porządki - początki
słońce - końce
chmury - góry
drzewa - śpiewa
I już mógłby być jakiś wiosenno-letni hit, ewentualnie romantyczny wierszyk.

Pojawił się też w wyszukiwaniach Fafik! I to wiele razy. Ktoś może zapragnął udać się w podróż śladami Fafika.
-fafik podróżuje blogspot
proszę, oto zapiski z Fafikowych wycieczek:
http://hamernia.blogspot.com/search/label/podr%C3%B3%C5%BCe

Kolejny problem, ale nie wiem czy fizjologiczny, czy też bardziej wskazane zaglądnięcie do sennika?
-bocian kupa samochód co oznacza
-bocian kupy
Wg mnie bociana kupa na samochodzie oznacza wizytę w myjni samochodowej;-)

Często wyszukiwano informacji o Sigean
-rezerwat afrykański sigean
Jak wiadomo osobiście tam nie byłem, obejrzałem tylko zdjęcia i krótkie filmy z tego miejsca. Warto odwiedzić. Tu pisałem o Sigean:
http://enzowy.blogspot.com/2010/10/reserve-africaine-de-sigean.html
tu pokazywałem:
http://enzowy.blogspot.com/2010/10/lwie-ryki.html

Do powyższych lwów dorzucam misie:


Jak zobrazować takie hasło:
-niedospanie obrazki
Nie wiem..może tak:
Wygodnie się leżało, spało, a tu jakiś dźwięk natarczywy się pojawił(budzik?) i pies nie wie co dalej..ruszyć się z ciepłego legowiska czy rzucić łbem i szybko spać dalej?I jak wygra pierwsza opcja, to właśnie pojawia się niedospanie;-)

-piosenki z głosem psów



Tu bardzo ważna sprawa:
-gdzie najlepiej ulozyc psu legowisko wikipedia
Ja nie wikipedia, ale sugeruję miejsce koło okna. Jeśli ktoś ma takie duże okna jak ja. To idealne miejsce dla każdego ciekawskiego psa:-)

Coraz więcej młodych osób zadaje sobie takie pytanie:
-co to jest pochud
A ja wiem co to jest pochód i jak wygląda, idzie dużo ludzi, wykrzykują różne hasła i trzymają w rekach transparenty z napisami, flagi najczęściej z Leninem lub sierpem i młotem.
(na zdjęciach pochód z ubiegłego roku)

Ktoś chyba szukał pilnie mistrza nożyczek i grzebienia:
-niedziela zakład fryzjerski francja bayonne
Ja żadnego fryzjera z Bajony jednak nie kojarzę. Głównie kojarzę to, że byłem tam bardzo marudny i do dziś powiedzenie, że ktoś jest "niegrzeczny jak Enzo w Bajonie" oznacza naprawdę paskudne zachowanie..

Na to mogę odpowiedzieć:
-denerwuje labradora
wiele rzeczy denerwuje labradora;-). Pusta miska po sygnale "Faktów", mycie podłogi(muszę wtedy leżeć na legowisku), kocie zapachy, niemożność zjedzenie tego co znajdę na dworze, upał, czyszczenie uszu, czesanie, chodzenie po mieście przy jednoczesnym zakazie wąchania każdego rogu i jeszcze sporo mógłbym tego wymienić.


To mnie zastanowiło:
-zabijajonce sie miśki
Bo pierwsze co mi przyszło do łba, to misie Haribo! Ale one nie są przecież agresywne;-)))

Ktoś jest ciekaw:
-na co uwazac w amsterdamie
Oczywiście na rowery, czasem pędzą tam szybciej niż samochody. A w Amsterdamie rowerzysta wszędzie ma pierwszeństwo i rację;-)

I na koniec wyliczanki:
-cześć enzo, jak zdrówko
bardzo dobrze i niech tak pozostanie.

Oczywiście hasła podaję w tej formie w jakiej się pojawiły w moich blogowych statystykach:-)

17.10.2010

Reserve Africaine de Sigean

Oto wycieczka podczas której wysypiałem się na kanapie w wakacyjnym mieszkaniu.
Chętnie bym te wszystkie zwierzęta osobiście poznał, ale nie wiem czy z wszystkimi spotkania byłyby przyjacielskie.
Spoglądając na zdjęcia myślę, że nie: nawet te ptaszyska są znacznie ode mnie większe, a o lwie to już nawet nie wspomnę;-)
Teoretycznie na teren rezerwatu pies może wejść, oczywiście siedzi ze swoimi właścicielami w samochodzie, bo tak się tam właśnie obserwuje zwierzęta.
Rezerwat ma też część którą zwiedza się na nogach, więc tam mógłbym spacerować, znając jednak siebie to wiem, że obszczekiwałbym każde zwierze które bym wyczuł i zobaczył.
Dlatego kanapowałem i z rezerwatu obejrzałem tylko zdjęcia i filmy;-)
Dziś parę zdjęć prezentuję.

Groźny struś.
Chodzą za samochodami( bo wiadomo, że auta na terenie rezerwatu nie jadą szybko), stukają dziobami w szyby - zdecydowanie lepiej mieć zamknięte okno.
Oficjalna strona rezerwatu, dostępna w różnych językach (po polsku niestety nie).
http://zoo.sigean.pagesperso-orange.fr/index.htm

Misie występują w dużej ilości. Głownie śpią w trawie, trzeba dobrze ich szukać wzrokiem.
Niektóre coś próbują robić, ale leniwie;-)
Część leży na drodze, ignorując samochody, choć może liczą na jakieś smakołyki?? Przy wjeździe do misiowej i lwiej części jest ostrzeżenie: nie zatrzymywać się, okna zamknięte. Uważać.
Lwia część:
4 lwy, wszystkie były w jednym miejscu, pod obserwacją pracownika rezerwatu, pracownik siedział w samochodzie.
Lwy głównie zajmowały się sobą i na przejeżdżające bądź stojące (w odpowiedniej odległości) samochody nie zwracały uwagi. Jednak należy być czujnym, to jednak spory kawał kota.
To również zwierz który potrafi przytłoczyć swoją masą:
Ten na (jego) szczęście w rezerwacie mieszka daleko od lwa, bo inaczej to pewnie byłby nieco nerwowy.
Zebry. Wydają się takie łagodne, ale z mojej psiej perspektywy to wydają się całkiem spore i jak łypną czasem okiem to można poczuć się niepewnie.
Ale taka pojedyncza zebra czyż nie wygląda niewinnie?
Tu rzut okiem na drogę prowadzącą przez poszczególne części rezerwatu:
Bocianie gniazda zajęte przez pawie:
Czyż nie wyglądają tak trochę jak my, psy?
Niby takie wredne, a tu jak leżą, aż kusi napisać że wyglądają słodko;-)))
Cętki w swobodnej pozycji:
I słoń, który łapie z tego małego wodospadu wodę trąbą.
Jeszcze kawałek z kopytnymi, to część gdzie spaceruje się już samodzielnie. Jednak zwierzęta swój teren mają w znacznej odległości od ludzi. Czują się tam swobodnie, a ludzie z daleka obserwują ich życie.
Na stronie rezerwatu można sprawdzić które zwierzęta są w jakiej części (samochodowej czy też pieszej). Wycieczka do tego parku zajmuje spokojnie kilka godzin.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...