Pragnę przedstawić bliżej swoich kolegów z Adlikonu. Wprawdzie nie jesteśmy zaprzyjaźnieni, a nawet bym powiedział, że podchodzimy do siebie z rezerwą, ale prawie codziennie się widujemy, więc chyba jest to już jakiś stopień koleżeństwa?
Oto kogut mieszkający za Krowią Górką, już pojawił się w jednym z moich wpisów.
Wokół koguta zawsze drepczą kury, ewentualnie zbite w stadko trzymają się nieco z boku. Od razu widać kto jest panem na tym podwórku. Kogut, muszę to obiektywnie przyznać, wygląda bardzo dumnie, chyba często się przegląda w jakiejś szybie i widzi, że wszystko ma bez zarzutu. Nie znam się za bardzo na ptactwie domowym, ale ten kogut wydaje mi się przystojny.
Krów jeszcze nie ma i jak rozumiem jeszcze będę musiał poczekać na ich powrót na pastwiska, za to barany i owce już podskubują zeszłoroczną trawę.
Te zwierzęta wydają się bardzo przyjazne i też.. ciekawskie:-). Na krótkim filmiku można zobaczyć, że łatwo nawiązują kontakt głosowy:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiejskie klimaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiejskie klimaty. Pokaż wszystkie posty
9.03.2013
21.02.2013
delikatny powiew wiosny
Kto jest w stanie zrozumieć pogodę? Ja już nie podejmuję się tego zadania. Jednego dnia wychodzę na spacer, słońce przypieka mnie ostro - myślę sobie, że pora na zrzucenie zimowego okrycia. Drugiego dnia - wszędzie biało, a łapy ślizgają się po lodzie. I tak jest co chwila. Jak widać i przyroda nie wie czy jeszcze zimować, czy już ogłaszać wiosnę. Oczywiście ja byłem(i jestem?) nastawiony na to, że tutaj jest trochę dłużej zimowo niż we Frankfurcie. Jednak nie spodziewałem się, że w lutym będę mógł oglądać kwitnące kwiatki.
Trochę mi teraz przykro, że one pozamarzają - znów jest mroźna zima! Te kwiatki znalazłem ze trzy dni temu.
Krajobraz też wyglądał przez chwilę wiosennie, takie resztki śniegu, wszystko gotowe by strzelić pąkami - zresztą wiele krzaków i mniejszych drzewek miało pąki, a nawet różowe kwiatki, ale poszło to na zmarnowanie.
Tych kolegów i koleżanek jeszcze nie przedstawiałem na blogu;-). Ta wesoła gromadka, to akurat nie są moi sąsiedzi z drugiej strony ulicy. Mieszkają za Krowią Górką. Podejrzewam jednak, że również mają donośne głosy, ciekawi mnie tylko o której urządzają okolicy pobudkę. Może i ten kogut jest łaskawy i przed ósmą nie pieje?;-)
Trochę mi teraz przykro, że one pozamarzają - znów jest mroźna zima! Te kwiatki znalazłem ze trzy dni temu.
Krajobraz też wyglądał przez chwilę wiosennie, takie resztki śniegu, wszystko gotowe by strzelić pąkami - zresztą wiele krzaków i mniejszych drzewek miało pąki, a nawet różowe kwiatki, ale poszło to na zmarnowanie.
Tych kolegów i koleżanek jeszcze nie przedstawiałem na blogu;-). Ta wesoła gromadka, to akurat nie są moi sąsiedzi z drugiej strony ulicy. Mieszkają za Krowią Górką. Podejrzewam jednak, że również mają donośne głosy, ciekawi mnie tylko o której urządzają okolicy pobudkę. Może i ten kogut jest łaskawy i przed ósmą nie pieje?;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






