Pojawił się czas na tulipany, naprawdę cały Adlikon jest tulipanowy!
Chodzę i podziwiam, bo niebawem już pojawią się inne kwiaty, a czas dominacji tulipanowej przeminie.
Oraz ten wspaniały moment, kiedy wszystkie owocowe drzewa kwitną.
Lubię jak prawie z dnia na dzień przyroda się zmienia. Najbardziej cieszy mnie to, że trawa w koncu jest taka dorodna..ach, to wpis o kwiatach i kwitnących drzewach, a nie trawie.
Ale nie potrafię się powstrzymać, pewnie dlatego, że jestem nałogowym pożeraczem trawy;-))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tulipany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tulipany. Pokaż wszystkie posty
18.04.2016
1.05.2015
kolorowy maj
Zapraszam do pooglądania pięknej, majowej przyrody w Adlikonie, Naprawdę jest czym nacieszyć oczy! Każdego dnia sprawdzam gdzie jakieś nowe kwiaty, pąki, liście . Jest slicznie!
Nie wszystkie rośliny są mi znane z nazwy, ale wszystkie mi się podobają - różnorakie tulipany:
Niezapominajki:
Irysy:
Nieznane mi z nazwy:
I też kojarzące się bardzo z majem kwitnące kasztany:
Nie wszystkie rośliny są mi znane z nazwy, ale wszystkie mi się podobają - różnorakie tulipany:
Niezapominajki:
Majowy klasyk, bez:
Irysy:
Nieznane mi z nazwy:
I też kojarzące się bardzo z majem kwitnące kasztany:
8.04.2008
już nie chcę zimy
Jest ponoć takie przysłowie "kwiecień plecień poprzeplata trochę zimy trochę lata" i trzeba przyznać, że jest ono prawdziwe.
W weekend w planach miałem pływanie w jeziorze, ale zamiast zapowiadanych 20stpC było znacznie mniej, wiało, padało..Dziś rano był przymrozek, codziennie choć przez chwile deszcz pada.
Denerwuje mnie to, bo tęsknię już za wodą(w jeziorze). W dodatku po każdym wyjściu na łąkę jestem czyszczony, stoję lub leżę cierpliwie, ale to taki irytujący zabieg. A wracam zawsze brudny hehe:-)
Dzisiaj Pani mnie nakryła na zżeraniu tulipanów. Stały w wazonie już kilka dni, ale dziś wyglądały jakoś tak zachęcająco, nęciły mnie szczególnie ich czerwone płatki. Wszystkim tulipanom więc pourywałem te łebki i płatki zjadłem. W chwili konsumpcji Pani weszła do pokoju sprawdzić czemu jest tak cicho..na wszelki wypadek zrobiłem niewinną minę ale nie dała się nabrać.
Jeszcze zasugerowała, że takie płatki mogą zrobić rewolucje w moich jelitach:-(, dlatego jak Pan wrócił, to go poganiałem do szybszego wyjścia na spacer.
Chyba jakies wakacyjne wspomnienia wrzucę po jedzeniu:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















