Po wielu całkiem ładnych i bezdeszczowych dniach pogoda uległa zmianie i teraz codziennie pada. A czasem zwyczajnie leje i to tak, że oczy zalewa..
Dla mnie deszcz jest w porządku, błoto i te sprawy.. to mi nie przeszkadza.
Problem to te wszystkie szmatki, którymi jestem wycierany po powrocie do domu ze spaceru.
A mówi się, że jak coś się wysuszy to samo odpadnie..No dobra, brzuszek lubię mieć suchy. Ale łapy..łapy niech sobie zostaną takie ubłocone..
Och.. tu jeszcze w trawie.. brutalnie któregoś dnia skoszono wszystkie łąki. Jak poszedłem na spacer to po prostu doznałem szoku jakiegoś! Każda łąka w okolicy goła!Czekam teraz cierpliwie aż trawa odrośnie.
Na niepogodę najlepiej poleżeć gdzieś wygodnie i pooglądać sporty w tv, a jak za nerwowo się robi, to jakiś program przyrodniczy;-)
Tylko na kanapę wciąż brak zaproszenia..może sam się zaproszę?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzepak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzepak. Pokaż wszystkie posty
14.05.2016
2.05.2016
majowo
Maj bardzo tulipanowy. Naprawdę w każdym ogródku widzę tulipany. Kolory prawie wszystkie:-)))
Nieśmiało pojawiają się konwalie.
Skrzydlaty mieszkaniec Adlikonu
i takie pełzający.. dla mnie nieco przerażający.
Tak, można się śmiać, że ja wielki pies boję się ślimaka. Nie nie boję się, ale nie chcę do niego się za bardzo zbliżać.
Strumyk już bardzo zarośnięty, sporo młodych pokrzyw!
Na przemian z fioletem;-)
Jakbym miał ogródek, to w nim drzewko bzu musiałoby być! Taki ładny delikatny zapach i śliczne kwiatki:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















