Oczywiście czasem obejrzę z rozpędu i blok reklamowy. A jakie są reklamy to każdy wie. Większość jest według mnie po prostu głupia. Ale.. niektóre naprawdę lubię. Zresztą już kiedyś zamieszczałem reklamy z finału NFL, było wtedy parę spotów z psami w roli głównej :-)
W szwajcarskich reklamach często pojawiają się zwierzęta i nawet większość ich już poznałem - kury, krowy, no prosiaka jeszcze nie, ale kto wie;-))
Najnowszy hit, reklama jajek z zaznaczeniem, że pochodzą od szczęśliwych kur
"Oh happy day"
W sieci sklepów Migros klient zawsze znajdzie świeże produkty:
Swissmilk, czyli najlepsze jest mleko szwajcarskie, a tutejsze krowy potrafią wszystko:-)
Sieć sklepów Coop poniższą piosenką promowała swoje produkty, dodam, że swego czasu nuciłem sobie ten utwór całkiem bezwiednie.