Sesja niestety tylko "na odległość". Piszę niestety, bo nigdy nie byłem w Przemyślu i Bieszczadach, a od Pani i Pana już wiele opowieści na temat tej krainy słyszałem. Podejrzewam, że byłym szczęśliwy mieszkając w takim Wołosatem czy Dwerniczku: lasy, spokój, nieograniczony teren. Nie od dziś wiadomo, że ja jestem bardziej wiejski niż miejski:-)
Ale wróćmy do Kimonka i jego propozycji, oto ona:
Anu z racji, ze dziś słonko pięknie świeci i energetyczne wibracje me etniczne pozytywne, wylewają się na boki postanowiłem zrobić Wam niespodziankę ;] więc poznajcie me dobre serce, które marmurem zostało nazwane ;] chciałem zrobić to już na początku stycznia, aaaaale padło na dzień dzisiejszy ;] z racji niepewności stanu pracownianego ;]
Jestem skłonny zrobić portret na płótnie formatu 50x70, z przestrzenną fakturą, bądź nie, potraktowany następnie werniksem- czyli zabezpieczony przed kurzem siadania :) może to być portret Twój, męża, kochanka, żony, konkubiny, sąsiadki bądź innego superbohatera ha ha ;] taki suprise na prezent, bądź do powieszenia sobie nad łóżkiem ;] wolność pozostawiam w waszych rękach :) taki dobry jestem ;P
A tu można przeczytać i zobaczyć więcej:http://kimonek.blogspot.com/2011/02/sodkosci-etniczne-czyli-candy-u-kimonka.html
Ja spełniłem warunki konkursowe, wpisałem się w komentarzach na kimonkowym blogu i zamieściłem informację u siebie. Teraz tylko czekać.. czekać i mieć szczęście w losowaniu:-)