Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fuchsstein. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fuchsstein. Pokaż wszystkie posty

20.02.2011

Am Fuchsstein

Wycieczka była przewidziana na sobotę, ale pewne tanie linie lotnicze po prostu odwołały lot i się to przesunęło na niedzielę. Byłem oczywiście zawiedziony, bo już parę dni wcześniej Pan ciągle mi mówił jaki to wspaniały spacer czeka mnie w sobotę;-).
W sobotę Marcinowi udało się dolecieć i już w niedzielę mogłem mu pokazać jak wspaniale jest w Taunusie:
Pogoda na swój sposób dopisywała: było mgliście i błotniście:-) jak jednak widać Fuchsstein został zdobyty:
Z radości postanowiłem poszaleć i psie adhd pojawiło się praktycznie znikąd. Jak zwykle zresztą, w tym jego urok.
Skakałem jak młody zając, jak było widać na załączonym wcześniej filmiku dorzuciłem do tego kąpiel błotną.
Miałem więc coś w rodzaju fitnessu: bieg, wspinaczka, skoki, plus relaksujące okłady z błota.
Potem chwila odpoczynku pod choinką.
Pora powrotu do domu się zbliżała, podumałem jeszcze chwilę o tym jakie to było udane wyjście, drogę powrotną tradycyjnie przespałem. Dopiero w domu poczułem, że mam zakwasy! Już dawno mi się coś takiego nie zdarzyło.
Tak właśnie było tydzień temu. Podczas tego weekendu aż takich atrakcji nie miałem. Jedynie spacer po mieście, jazda tramwajem, kontrolna uszu u pani Mai...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...