10.01.2015

Noworoczne odwiedziny

Tak się miło złożyło, że miałem gościa, w dodatku damę. Kama przyjechała by powitać ze mną nowy rok. Podróż jej się nieco dłużyła, co rozumiem doskonale, w końcu dzieli nas z 1200 km!
Po dotarciu do Adlikonu miała jednak siłę na powitanie i obejrzenie wszystkich kątów. Potem poszliśmy spać, każdy do swojego pokoju. Następnego dnia bardzo mocno ją adorowałem praktycznie non stop. Być może zbyt nachalnie, tak myślę z perspektywy czasu.. No w końcu po jej wyraźnych sugestiach odpuściłem. Jednocześnie usłyszałem, że jestem jednym z najbardziej wytrwałych w zalecaniu się psów jakich zna. Myślę, że mogę to potraktować jako komplement;-)
Fakt, że za każdym razem jak się widzimy zachowuję się podobnie - skupiam się maksymalnie na Kamie, póki do mnie nie dotrze, że romansu z tego nie będzie. Wtedy po prostu odpuszczam i nie narzucam się. Ale taki jestem, że muszę próbować, to silniejsze ode mnie. Myślę, że jestem optymistą i tyle.
Po otrzymanym koszu nie czuję jakiejś tam urazy, spacerujemy razem, śpimy w ciągu dnia w pobliżu, czuwamy razem w kuchni itd.
Poniżej - Kama poznaje Adlikon:



Wspólne leżenie pod stołem - jedno pod, drugie w okolicy. Pod zawsze ten, kto przybiegł pierwszy;-)
Mam nadzieję, że Kamie szwajcarska wioska przypadła do gustu. Akurat trafiła na śnieżne dni, więc było wg mnie naprawdę uroczo.
A gdy goście odjechali, to ja szybko do pokoju, który zajmowali i .. bach, kłębek w plamie słonecznej. Najśmieszniejsze, że byłem przekonany iż nikt o tym się nie dowie, cicho wszedłem i cicho wyszedłem. Jednak jak widać ktoś mnie nakrył na tym nielegalnym wejściu na łóżko.

5 komentarzy:

  1. Mieszkasz w Szwajcarii? Ładny wygląd bloga.

    Pozdrawiamy H&K
    http://kaja-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! Pozwoliliśmy sobie nominować Wasz blog do Liebster Blog Award, zapraszamy na http://www.marley-i-my.ownlog.com/2559730,komentarze.html i pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrowienia dla Kamy. Pewnie już dawno wyjechała? Ja goszczę w domu sunię Rubi. :-) Fajna z niej babka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja suczka też się tak skrada do sypialni na łóżko, wydaje jej się, że nikt o tym nie wie hihi. My właściciele wszystko widzimy.

    OdpowiedzUsuń

napływ spamu spowodował, że została włączona moderacja, prosze o wyrozumiałość

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...