Pokazywanie postów oznaczonych etykietą basen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą basen. Pokaż wszystkie posty

7.10.2008

przy basenie


Swoje legowisko miałem oczywiście ze sobą. Najczęściej było pełne piachu, po szaleństwach na plaży piasek miałem wszędzie. Ale mi to nie przeszkadza, jak jestem zmęczony, to spać mogę w każdym miejscu.
Pewnie trudno w to uwierzyć, ale ani raz nie wskoczyłem do tego basenu. Intrygował mnie on bardzo, w końcu to woda:-)
Nie widziałem żadnego wygodnego zejścia do tej wody więc tam nie wlazłem, taka drabinka, która tam była nie wyglądała mi na coś pewnego..

Codziennie rankiem wokół domu włączały się spryskiwacze. Pani naiwnie myślała, że będę sam, z własnej woli(!!) wbiegał pod ten prysznic. Jakoś nie miałem zaufania do tego urządzenia, było takie .. nieprzewidywalne.

Pełen rezerwy i niezdecydowania staram sie zrozumieć o co chodzi tym spryskiwaczom, dlaczego ten prysznic nagle się pojawia, kręci się i nagle znika?

Tutaj wcale nie stoję pod wodą, ustawiłem się za strumieniem:-)

Trochę jednak mnie pochlapało, ale wiadomo, że otrzepię się ze dwa razy i śladu nie będzie.

Jak był słoneczny dzień to zawsze pojawiała się tęcza:

Dlaczego w zasadzie nie mogę sobie pobiegać z jakimś butem, zawsze jak leżą takie porzucone, samotne to poczuwam się do tego, by sie nimi zająć.

Przez parę chwil leżałem z Panią na kocu. Spokojnie. Potem postanowiłem troszkę powydziwiać,
i Pani musiała zaprzestać czytania książki:-)


Przekąska by sie wzmocnić:


14.08.2008

strój do pływania

W nocy Pani włączyła program na którym były wyścigi w basenie.
raz pływacy byli w wodzie, raz pływaczki. chociaż czasem można było mieć wrażenie, że to wyścig mieszany:-)
Medalu dla Polski nie było.
Z mojego punktu widzenia, to trochę śmieszne to pływanie.
Wchodzi grupa pływaków, każdy w dresie, z butelką wody, słuchawkami na uszach. Siadają, każdy przed wyznaczonym dla niego torem basenowym. Głos z megafonu ich przedstawia, oni wtedy machają ręką, klepią się po udach, poprawiają śmieszne okularki. Ściągają
wierzchnie okrycie zostając w stroju do pływania.
A każdy ma inny strój! A to nogawki do łydki, a do przed kolano, albo same spodenki, u kobiet fikuśne wycięcia. Tak jednak to wszystko szybko trwa, że ja dłużej to opisuje, niż oni się przygotowują:-)
Wszyscy mężczyźni są bez owłosienia. Przyjrzałem sie dokładnie!
Klata gładziutka, łapy hm.. tzn. ręce gładkie, nogi również bez włosów! A jak był pan bez czepka, to głowę też miał bez owłosienia.
Niektórzy spędzili w basenie niecała minutę i już musieli odejść do szatni! Czyli zanim sie rozkręcili w tej wodzie już ich wyganiano.
Najwięcej się zastanawiam nad tym owłosieniem. Czemu tak robią? Pewnie lepiej się takim gołym pływa. To mnie zmartwiło, bo ja i moje futro to nierozerwalna całość, nie chciałbym być taki goły.
I co z moimi wąsikami wtedy??
Chciałbym jednak szybko pływać. Trzeba wybrać.
Zrozumiałem wczoraj, że nigdy nie zrobię kariery pływackiej:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...