Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paris. Pokaż wszystkie posty

14.12.2015

paryskie widoki

Tak to jest, że w Paryżu można udać się bez większego planu w dowolną stronę, a zawsze się spotka coś ładnego, interesującego, ciekawego czy smakowitego.
Mówi się, że z każdego miejsca widać wieżę Eiffla, ale to nie jest prawda. Tam gdzie ja pomieszkiwałem nie było jej widać, wieczorem jedynie można było przyuważyć promień światła jaki rzuca.


Kanał Saint Martin , w okolicy którego mieszkałem.

Pomimo tego, że w Paryżu zawsze jest sporo turystów i praktycznie wszędzie jest tłum, udaje się czasem zrobić zdjęcia na których jest w zasadzie pusto.
Na przykład takie zdjęcie Łuku Triumfalnego  na placu Carrousel

Piramida Luwru nocą.

Wyspa św. Ludwika i widok na katedrę Notre Dame

Tu katedra nieco bliżej.

I już znów przy Luwrze i ogrodach Tuileries

W ogrodach wiele rzeźb
Niektóre we mnie, prostym psie;-) wywoływały wiele emocji. Na przykład tutaj - co się stało tej kobiecie? Byłem pewny, że trzeba coś zrobić. I ludzie coś robili: zdjęcia.

Widok z ogrodu na wieżę.


Akurat w tym dniu nie było zbyt atrakcyjnej pogody, poza tym był to niedzielny poranek, było więc spokojnie.

Luwr i piramida za dnia.

Psy spotykałem, różne, małe, duże, średnie. Mało pudelków tym razem. Może dlatego, że jednak one mieszkają na tych bogatszych ulicach? Nie wiem. Kota żadnego nie spotkałem, oprócz takich:



13.12.2015

świąteczny Paryż

Na początku grudnia byłem parę dni w Paryżu. Ponieważ mam zalecenia lekarskie by się zbytni nie forsować, to nie chodziłem na żadne długie spacery.
Jedynie koło tymczasowego domostwa zapoznałem każdy krzak i drzewo. W dniu wyjazdu byłem jednak pod Luwrem i tam zrobiłem sobie przechadzkę, nie za długą, ale dla mnie ok.
Teraz jednak chciałbym pokazać trochę takiego Paryża rozświetlonego lampkami, ozdobami. Bombki, światełka są naprawdę w każdym miejscu!
sklep Diora

ulica z ekskluzywnymi sklepami, każde drzewo i krzak ustrojone. wystawy oczywiście też.

Place Vendome

Place Vendome


Pola Elizejskie. tłum, gwar, wszystko miga aż w oczach się mieni



nawet piekarnia przypomina że zima(której w Paryżu nie było)

23.07.2013

paryski upał

Byłem na chwilę w Paryżu. Było tak upalnie i duszno, że nawet nie chcę myśleć o tym jak może być na takiej Saharze..
Spacerowałem po ulicach, było mi gorąco, leżałem w hotelu - też było mi gorąco.
Tylko u Holly, którą odwiedziłem, było mi nieco chłodniej. Dlatego zamiast grzecznie drzemać lub dumać sobie o paryskich zabytkach czy też wesołych pudelkach szukałem rozrywek. Kręcąc się po pokojach namierzyłem but, a w zasadzie klapek.To różnica, bo buty mnie za bardzo nie interesują. A klapki bardzo. Zaszyłem się z nim pod stołem i.. no wiadomo, przyciąłem go nieco.
 I to chwilę po tym jak Pan powiedział na głos "Enzo żadnych butów nie zniszczył".
Trochę mi więc wstyd, ale te słowa dotarły do mnie jakby  z pewnym opóźnieniem. Gdy zwiedzałem mieszkanie i zaglądałem gdzie tylko mogłem,  nie wsłuchiwałem się dokładnie w to co ludzie mówią.
Potem już leżąc pod stołem, delikatnie przeżuwając upolowany łup, dotarł do mnie sens tego co Pan powiedział. Ale było już za późno...

Wieża Eiffla witała mnie przy okazji każdego spaceru. Wystarczyło wyjść z hotelu i zajrzeć za róg.
O poranku poszedłem tam z Panem. Było cicho i spokojnie. Pewnie dlatego, że o tej porze wszyscy jeszcze spali. Ruch zacznie się tutaj za jakieś dwie godziny.
Dlatego mogłem sobie trochę pobiegać i posprawdzać kto tu był przede mną.
Paryskie ulice są dla mnie zapachowo fascynujące. Baaardzo dużo tu różnych pozostawionych śladów i znaków od innych psów. Właściwie, to mój nos stale pracował.
O psich problemach w Paryżu już kiedyś pisałem - nadal jest tak samo. Psy są tu kochane, ale nie mają gdzie spacerować.
Pojenie się w trakcie spaceru

Ze względu na wysokie temperatury wysłałem na zwiedzanie replikę;-). Tu na barierce pod Łukiem Triumfalnym. Barierki były nie tylko tu, odgradzały też Pola Elizejskie, Luwr, a to wszystko z okazji Tour de France. Ale to oddzielny temat.
Trochę ten Poniatowski oberwał od gołębi. Nie mają litości ptaszyska.
Luwr już zamknięty, więc na placu obok spokojnie. Tylko wokół piramid kręcą się amatorzy "oryginalnej" fotografii. Czyli, o zobaczcie trzymam piramidę na dłoni, o a ja cała podpieram jednym palcem. A nie ja jestem lepszy bo na niej leżę...
Lubię te paryskie piramidy, szczególnie gdy nikt przy nich nie pozuje;-).

W dzielnicy w której mieszkałem zauważyłem taki oto lokal. Był jednak zamknięty a byłem przez te dwa dni ciekaw jak stamtąd pachnie. Mam nadzieję, że ich pizza i pasta są dobre;-)
I takie ładne domy widziałem podczas spaceru, choć nie wiem czy takie twarze nie są trochę groźne;-)

Kiedyś przeczytałem, że w Paryżu wieżę Eiffla widać z każdego miejsca. Wiem, że to nieprawda, ale czasem jednak ma się takie wrażenie!

Paryska Statua Wolności
 Pierwszy raz w to miejsce dotarłem!
Paryż jest pełen uroku, szczególnie w miesiące jesienne, zimowe i wiosenne;-). I planuję swoje przyszłe tu przyjazdy właśnie w takich okresach. Pospacerować bez zwisającego jęzora, przesypiać kamiennym snem całe noce.


22.07.2013

tour de france

 Już praktycznie od soboty Paryż był przygotowany na niedzielny, ostatni etap Tour de France.
A w niedzielę to już wszystko kręciło się tutaj wokół wyścigu. Barierki odgradzały trasę, nie było możliwości na pamiątkowe zdjęcia spod Łuku Triumfalnego bez koczujących kibiców;-)
 Od samego poranka kibice obstawiali barierki - zajmowali sobie miejsca na wieczór. Było to naprawdę bohaterskie z ich strony, bo tyle godzin siedzieć w upale, słońce nie miało litości.
 Był to bardzo pracowity dzień dla policji i innych służb, wszyscy w gotowości.

Aby przygotować się na przejazd peletonu dobrze było śledzić ruchy helikoptera, jak zbliżał się, to wiadomo było, że zaraz przejadą jakieś samochody związane z wyścigiem, motocykle, a już motocykl z kamerzystą oznaczał, że za sekundę będzie kolarz lub kilku:-)


Kolarze przejeżdżali w takim tempie, że można było mieć wrażenie, iż ogląda się wyścig Formuły1, a nie rowerowy! Peleton zlewał się w jedną masę, a w uszach pozostawał tylko świst. Szczęśliwie trasa była tak zorganizowana, że pętlę po Paryżu musieli objechać parę razy, więc nie było to tak, że pół dnia ktoś obstawiał miejsce przy barierce by potem podziwiać peleton przez 5 sekund;-)

 Nie wiem ile kolarze widzą podczas takiego szybkiego przejazdu, ale może potem w tv mogą zobaczyć jaki mieli świetny doping.
Oczywiście ja na kibicowanie wysłałem replikę, takiej małej łatwiej się wcisnąć w te tłumy;-)

11.12.2010

wieża

Czekam i czekam aż w końcu dziś ruszymy do Wolfa i Rufusa, Pani mówi, że już lada chwila. Może więc zdążę szybko umieścić wpis o Wieży Eiffla. Jaki Paryż byłby bez niej?:-)
Tylko w filmach jest widoczna z każdego miejsca:D, ale to prawda, że jak się chodzi po mieście , to szuka się jej wzrokiem.
Obojętnie z której strony by się nie chciało dojść do wieży, to trzeba przedrzeć się przez sprzedających migające figurki i inne pamiątki.
To ujęcia z Place du Trocadero, super punkt widokowy:-)
A to już znacznie bliższe spojrzenie.
Jak zwykle pod wieża kolejka zniechęcająca, czyli widok z wieży innym razem.
http://www.tour-eiffel.fr/index.html
Można napisać, że to zdjęcie robione pod wieżą;-)

Kończę, Pani mówi, że mam się zbierać bo przyjaciele w Kolonii już mnie wyczekują:-) Hurraaa!

paryskie migawki

Parę miejsc kojarzących się z Paryżem. Większość, jak podejrzewam, jest każdego dnia oblężona turystycznie, ale to mnie nie dziwi.

Widok na Sekwanę z okolic Notre Dame
Luwr i piramidy, dyskusyjne połączenie. Zdecydowanie wieczorem wygląda to ładniej, ale i w ciągu dnia wg mnie wcale nie jest tak źle.
http://www.louvre.fr/llv/commun/home.jsp
Centre Georges Pompidou , czyli muzeum sztuki współczesnej i biblioteka. Bardzo charakterystyczny budynek.
http://www.centrepompidou.fr/
Muzeum Orsay, czyli Monet, Manet, Cezanne, Degas, Renoir, Gaugin, van Gogh i wielu innych..
Stary dworzec przekształcony w muzeum, budynek jest piękny.
http://www.musee-orsay.fr/
Pola Elizejskie późnym wieczorem, tłum spory, większość sklepów czynna do 22.00!
http://www.champselysees.org/champselysees/
Mały piesek też spacerował, jego panie miały futra i on też był wystrojony w kurtkę puchowa z kapturem obszytym jakimś cicikiem. Tak jednak dreptał szybko, że nie dało się zrobić mu wyraźniejszego zdjęcia.
http://www.cathedraledeparis.com/
Można powiedzieć, że to jedna z najbardziej kojarzących się z Paryżem budowli?
W środku tłoczno, chociaż i nastrojowo. Irytujące błyskanie lamp w aparatach (niby jest zakaz, ale ludzie się tym nie przejmują,).
Przed katedrą żołnierze, cóż, takie czasy. Jednak chyba się nie nudzą aż tak bardzo, japońskie turystki co chwila proszą o pozowanie do wspólnych zdjęć;-)

Choinka przed katedrą naprawdę jest duża, ale wiadomo, przy takim budynku każda wyglądałaby na małą:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...