Wracając z plaży przejeżdzaliśmy koło miejsca w którym wydobywa sie sól. Wygląda to tak trochę księżycowo, przynajmniej dla mnie. Za bardzo się nigdy nie zastanawiałem nad tym skąd bierze się sól. Ona po prostu zawsze jest w solniczce:-)

Trudno mi uwierzyć, że to wszystko to sól, ale tak właśnie jest. Nawet mi sie to miejsce spodobało, tyle, że obserwacje można było prowadzić jedynie z tarasu widokowego. Widok jest wg mnie fascynujący.

Sól z Camargue jest podobno bardzo dobra, dla mnie to obojętne, bo ja nie używam soli:-)


A to gigantyczne owady, można je spotkac w tamtym rejonie. Na szczęście nie siadały na mnie.

Po drodze z plaży obserwowałem nie tylko ptaki(różne kaczki i oczywiście flamingi), widziałem pastwiska z bykami i końmi. Cały teren zielony praktycznie jest dla nich.


http://www.camargue.fr/
http://www.parc-camargue.fr/
http://www.midi-france.info/07020201_camargue.htm